Te przepyszne mini ciasteczka łączą w sobie wszystko co najlepsze. Chrupiące, maślane ciasto francuskie i kremowe, aksamitne, budyniowe nadzienie. Ten deser jest naprawdę kaloryczny, dlatego pozwólmy sobie na 2-3 ciasteczka, a później wybierzemy się na jesienny spacer.

Podstawowe informacje
24
Składniki
2 arkusze prawdziwego ciasta francuskiego (w składzie ma być masło, a nie olej palmowy)
330 ml śmietanki 30%
70 g drobnego nierafinowanego brązowego cukru
25 g mąki
3 żółtka jaj od kur z wolnego chowu
1 łyżeczka lub mniej masła do wysmarowania foremek
Wykonanie
- W miseczce wymieszać dokładnie żółtka i mąkę.
- W rondelku wymieszać rózgą śmietankę i cukier. Zawartość zagotować na małym ogniu. Odstawić.
- Do żółtek i mąki wlać ostrożnie około 100 ml gorącej śmietanki z cukrem i szybko wymieszać.
- Mieszaninę wlać do pozostałej śmietanki i energicznie wszystko wymieszać.
- Postawić garnuszek z powrotem na palniku i zagotować zawartość na małym ogniu ciągle mieszając.
- Gdy budyń zacznie gęstnieć, zdjąć rondelek z palnika. Mieszać jeszcze przez chwilę.
- Gdyby pojawiły się grudki, masę można przetrzeć przez gęste sitko lub zmiksować blenderem.
- Piekarnik nagrzać do maksymalnej temperatury, u mnie jest to około 260℃.
- Gniazda blachy do pieczenia małych muffinek wysmarować odrobiną masła. Papier do pieczenia może się spalić.
- Ciasto francuskie rozłożyć na stolnicy, a następnie zwiną w ciasny rulonik.
- Pokroić na 3 cm kawałki. Każdy kawałek ułożyć w gnieździe blachy okrągła stroną do góry. Nacisnąć kciukiem i wylepić dno i boki.
- Każdą miseczkę z ciasta wypełnić masą budyniową do 2/3 wysokości.
- Piec w maksymalnej temperaturze około 9-11 minut. Uważać, by się nie przypaliły, a jedynie lekko przypiekły.
- Gorące tarty zaraz po upieczeniu bardzo ostrożnie wyjąć z foremek i studzić na kratce, im szybciej z ciastek odparuje woda, tym bardziej będą kruche. Uważać, by się nie oparzyć.

