Domowe lody na bazie jogurtu i słodkiej śmietanki z dodatkiem czekolady, bez żółtek, bajecznie smaczne. Zamrożone lody miksuję, by pozbyć się kryształków, są wtedy gładkie i kremowe jak te z lodziarni. Czasami dla urozmaicenia podaję z rodzynkami moczonymi w calvadosie lub konfiturą wiśniową i masłem z orzechów ziemnych. Serwuję w domowych wafelkach pieczonych w piekarniku lub na patelni.

Podstawowe informacje
6-8
Składniki
800 g jogurtu typu greckiego bez dodatków
8 łyżek nierafinowanego brązowego cukru
600 g słodkiej śmietany 36%
6 kostek gorzkiej czekolady 70%
2 kopiaste łyżki kakao
2 łyżki nierafinowanego oleju kokosowego
2 łyżki odtłuszczonego mleka w proszku (opcjonalnie)
Wykonanie
- Czekoladę rozpuścić razem z olejem kokosowym, ostudzić.
- W blenderze kielichowym umieścić jogurt, śmietankę, kakao, mleko w proszku (opcjonalnie), cukier i zmiksować na jednolitą, kremową masę. Dodać rozpuszczoną czekoladę z olejem kokosowym. Zmiksować. Masa powinna być nieco za słodka, ponieważ lody po zamrożeniu stracą na słodkości.
- Rozlać do pojemników na wysokość 4 cm, wstawić do zamrażalki i zamrozić. Nie mieszam lodów w trakcie procesu zamrażania, bo otwieranie zamrażalki co pół godziny jej zdecydowanie nie służy, a poza tym mieszanie w moim przypadku nigdy nie zdało egzaminu, kryształki po prostu tworzą się w trakcie zamrażania za każdym razem, ale jest na to sposób.
- Zamrożone lody wyciągam z zamrażarki. Odstawiam na kilka minut lub delikatnie polewam pudełka letnią wodą. Wyjmuję z pudełka na deskę do krojenia i ostrym nożem, ostrożnie kroję je na drobne kostki, część z nich przekładam do malaksera i szybko miksuję, by pozbyć się kryształków, na jednolitą masę. Podaję od razu.


- Resztę lodowych kosteczek przekładam w pojemnikach z powrotem do zamrażalki.

