Długo poszukiwałam przepisu na idealne gofry, choć używam gofrownicy o dużej mocy, nie z każdego przepisu wychodziły one smaczne. Większość na początku była w miarę chrupiąca, ale im dłużej studziły się na kratce, tym bardziej przypominały giętkie naleśniki, a nie tego oczekuje gofrowy smakosz, oj nie. Mając w pamięci przepyszne gofry kupowane w dzieciństwie, w budce przy bałtyckiej plaży, szukałam, próbowałam, aż w końcu znalazłam przepis na naprawdę puszyste i chrupiące gofry doskonałe. Zawsze robię z podwójnej porcji, część mrożę, a później rozmrażam w tosterze lub gofrownicy. W zimie serwuję z dżemem truskawkowym, a latem z bitą śmietaną i owocami sezonowymi. Zapraszam do wypróbowania.

podstawowe informacje
8
Składniki
3 jajka od kur z wolnego chowu
1,5 szklanki mleka
1,75 szklanki mąki pszennej
2 łyżki cukru może być brązowy nierafinowany
1 łyżeczka bio proszku do pieczenia
0,5 szklanki roztopionego masła klarowanego
szczypta soli
wykonanie
- Rozgrzać gofrownicę zgodnie z zaleceniami producenta. Natłuścić.
- Białka oddzielić od żółtek. Żółtka wymieszać z mlekiem, masłem i cukrem za pomocą rózgi lub miksera.
- Białka ubić na sztywną pianę.
- Do miski wsypać mąkę i proszek do pieczenia, zrobić wgłębienie i wlać masę z żółtek, szybko wymieszać rózgą. Zbyt długie mieszanie sprawi, że gofry będą twarde. Dodać pianę i delikatnie wymieszać.
- Wylać na gofrownicę odpowiednią ilość ciasta i piec, aż gofry się zarumienią i z gofrownicy przestanie uchodzić para, przez około 5-8 minut.
- Gofry są najsmaczniejsze od razu po upieczeniu. Należy je przestudzić na kratce.
- Ostudzone gofry można zamrozić i odgrzewać bez rozmrażania w tosterze, rozgrzanej gofrownicy lub w piekarniku przez 10 minut w temperaturze 180 ℃.

